piątek, 13 stycznia 2017

O sms-ie i czymś więcej

Bywa, że przez długi czas nie mamy kontaktu, ale zawsze myślę o Niej bardzo ciepło. Obydwie pochodziłyśmy z innych miast więc po studiach widziałyśmy się tylko kilka razy. Ale to nie ma żadnego znaczenia, bo i tak jest mi bliska.
Dlaczego?
Dlatego, że jest dobrym człowiekiem. Doskonale pamiętam jak się zachowywała w czasie studiów. Gdy tylko mnie nie było na wykładach, to notatki miałam skserowane bez proszenia i przypominania. Nigdy nie było między nami jakiejś głupiej rywalizacji. Jedna chciała dla drugiej jak najlepiej.
I teraz,  po tylu latach, gdy do Niej dzwonię nic się nie zmieniło. I wiem też, że gdybym czegoś potrzebowała, to zawsze będzie tak, jak z tymi notatkami w czasie szkoły.
Choć mieszkałyśmy zawsze daleko od siebie, a po mojej przeprowadzce to "daleko" znacznie się powiększyło, to jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności Jej życie i moje przebiegało podobnie. Obydwie urodziłyśmy dwie córki i obydwie borykałyśmy się z  podobnymi przeciwnościami losu.
Ostatnio napisała mi takiego sms-a:
Masz teraz życie poukładane, wspaniałą kochającą rodzinę i ciepły przytulny dom. Ja przy Tobie nie mam nic. Czasu dla dzieci, czasu na posprzątanie domu...Tylko praca, praca i nic ponadto.
I gdybym Jej wcale nie znała, to uwierzyłabym w to, co sama o sobie myśli. Ale ja dobrze wiem, że jest zupełnie inaczej. Bo choćby padała ze zmęczenia, to zawsze znajdzie czas dla swoich pięknych córek, dom może faktycznie czasem niewysprzątany na błysk (tak jak i u mnie- przecież nie robię zdjęć na bloga, gdy mam bałagan:)), ale za to pełen jej miłości do dzieci i stabilny finansowo, bo sama założyła firmę, sama nią kieruje i daje pracę innym.
Ona w tym codziennym maratonie nie zauważa, jak dużo osiągnęła dlatego, że wciąż się stara dla córek, dla firmy, dla ludzi, którzy Ją otaczają.
I dla mnie to właśnie Ona jest jest przykładem prawdziwej siły kobiety. Siły, która pozwala na jednoczesne bycie matką, gospodynią, szefową... Siły, która każdego dnia pcha Ją do przodu i mimo przeciwności losu (a dobrze wiem, że spotykała je często na swojej drodze) jest tam gdzie jest. A że te przeciwności losu trafiały nas podobne, to jeszcze bardziej szanuję Jej determinację i siłę, bo wiem doskonale jak musiało być Jej czasem ciężko.

W czasie mojego życia spotykałam  różnych ludzi.  Większość pojawiała się na chwilę, a tylko nieliczne wyjątki pozostają gdzieś obok nas przez długie lata. I Ona jest właśnie takim wyjątkiem.
Choć daleko i czasem długo, długo bez odzewu, to wiem, że tam jest i pamięta.
Tak jak ja zawsze pamiętam.


25 komentarzy:

  1. Przyjaźń jest czymś niezwykłym i lepiej jej nie mierzyć na grubość kurzu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym dzisiejszym, zwariowanym świecie ciągłej rywalizacji o wszystko - taka przyjaźń to prawdziwy skarb i tak też trzeba ją traktować.
    Świadomość tego, że jest ktoś na kogo zawsze możesz liczyć - chociaż widzisz Go rzadko.
    Pewność tego, że w razie potrzeby - zawsze wyciągnie ku Tobie pomocną dłoń.
    I chociaż widzisz Go rzadko - wiesz, że myślami zawsze jest z Tobą.
    Między innymi, właśnie dla takich chwil warto żyć i na tym polega prawdziwa przyjaźń, że czasami mało słów - zastępuje całą pewność zaufania:)
    Przesyłam moc ciepłych pozdrowień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nawet nie musi być to wielka przyjaźń. Czasem wystarczy świadomość, że gdzieś tam jest po prostu dobry człowiek, do którego można się zwrócić, gdy się ma problem. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. To wielkie szczęście mieć taką osobę!!!! Też mam taką daleką przyjaciółkę od czasów liceum, a było to bardzo dawno temu, dzieli nas odległość ale zawsze był kontakt, teraz w dobie internetu jest to dużo łatwiejsze ale kiedyś tak nie było, a przyjaźń przetrwała!!!! I cenię ją sobie bardzo, bo wiem że zawsze jest i pamięta choć na pogaduchy nie mogę się z nią umówić i po smsie wie że Jestem smutna , że obchodzi ją to co dzieje się w moim życiu a nie to co mam, i zawsze była w życiu mojego syna od jego narodzin........ pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś szczęściarą, bo nie każdy ma Kogoś takiego przy swoim boku. Ściskam:)

      Usuń
  4. Pięknie to napisałaś. Tak jak mówisz, ludzie dani są nam albo na chwile albo na dłużej. Zawsze jednak, żeby nas czegoś nauczyć. Z Twoją przyjaciółką odbyłaś na pewno piękną, pouczającą podróż. I znowu się zamyśliłam...
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Zawsze nas czegoś uczą, a ci co nie wnieśli w nasze życie nic dobrego też dają nam lekcje rozważności i asertywności:)

      Usuń
  5. Pozdrów Ja od swojej czytelniczki :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że sama przeczytała Twoje pozdrowienia:)

      Usuń
  6. Taka przyjaźń z czasów studenckich to prawdziwy skarb, zwłaszcza kiedy dzielą Was kilometry. Mam nadzieję, że i moja przetrwa :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjaźn to coś pięknego, to coś wyjątkowego. Nie każdy może tego doświadczyć a warto mieć bratnią duszę. Ja mam dwie takie duszyczki, jedną blisko mnie a drugą daleko. I pięlegnuje te moje skarby. Pozdrawiam i przytulam cieplutko 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie bratnie dusze to już prawdziwe wsparcie w trudnych chwilach:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. dziękuję za odwiedziny, bo będąc z rewizytą odkryłam cudowne miejsce :) ciepłe, z pięknymi zdjęciami i pięknymi słowami :)
    fajnie mieć taką przyjaciółkę... z którą można rozmawiać o głupotkach ale poważnych sprawach, poskarżyć się na męża i Ona wie, że ta złość jest tylko chwilowa ;) i wie, kiedy trzeba przytulić, a kiedy po prostu pomilczeć :) :)
    pozdrów Ją ode mnie, jak ja jutro mojej Przyjaciółce powiem "dobrze, że jesteś "
    pozdrawiam cieplutko
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i ciepłe słowa pod adresem bloga:)Przesyłam pozdrowienia dla Ciebie i Twojej Przyjaciółki:)

      Usuń
  9. Wspaniale jest miec taką osobę przy sobie.W dzisiejszych czasach to bardzo ważne,pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, że w dzisiejszych czasach to ważne i według mnie coraz trudniejsze. Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  10. Przyjaźń to wielki skarb i warto go pielęgnować całe życie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, tylko w tej naszej zagonionej codzienności nie jest to wcale takie proste.

      Usuń
  11. Wspaniale mieć taką osobę obok siebie (nawet kiedy to obok oznacza milion kilometrów)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spotykać dobrych ludzi i zatrzymywać się przy nich na dłużej:)

      Usuń
  12. No tak, wszyscy są tacy zbiegani w dzisiejszym świecie, że nawet nie ma miejsca na "kawę i pogaduchy" od czasu do czasu. Smutne to, ale żyć też trzeba. I pracować.
    Prawdziwych przyjaciół i dobrych ludzi dzisiaj trzeba ze świecą szukać.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas to może by się i znalazł, ale często jesteśmy tak przeładowani bodźcami z zewnątrz, że marzymy już tylko o świętym spokoju. I zamiast kawy i pogaduch wybieramy kapcie i herbatkę na kanapie:)Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  13. Podziwiam matki pracujące, zwłaszcza, mające więcej niż jedno dziecko.Matki powinny dostawać macierzyńskie do 6 lat dziecka, tak żeby dziecko nie musiało chodzić do żadnego żłobka, czy przedszkola.Jak można pracować, wychowywać dziecko, dbać o dom i jeszcze oddawać się swojej pasji???Matulko moja, to przecież niemożliwe?A jednak.Moja teściowa ma trójkę dzieci, jednak jak najstarszy syn opowiada, że musiał się młodszymi opiekować, bo mama robiła obiad, albo prała, sprzątała, czy była w pracy, to mnie irytuje.Mnie i mojego brata wychowywała mama, która zajmowała się tylko domem i nie byliśmy ani w żłobku, ani w przedszkolu, za to zerówkę pamiętam i nie jest to miłe wspomnienie.Dzieci szybko rosną i powinno się im poświęcać najwięcej czasu.Ogólnie rodzinie.Dlatego dziwię się, jak kobiety dzielą macierzyństwo z pracą i swoim hobby, dla mnie to niesamowity maraton.Nie mam dzieci, mam męża i psa, pracuję na pół etatu, bloguję coraz rzadziej, a kiedy czytałam książkę, to już nie pamiętam, albo byłam na basenie?Kobiety Jesteście WIELKIE!!! :-) Podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń