czwartek, 2 marca 2017

Kilka pstryków


Tym razem tylko kilka babskich fotek z poprzednich tygodni:)
 
Tu Zosia w tłusty czwartek. Komentować chyba nie ma potrzeby:)

Zosia dzwoni:) Ma zasięg ze wszystkiego: z kamyka, z metki od ubrania, a raz nawet w samochodzie, w czasie długiej jazdy, wyciągnęła ze swojego buta wkładkę i o dziwo też z tej wkładki udało jej się uzyskać połączenie:)

                  



Taką głupawką kończy się próba zrobienia jednego poważnego zdjęcia:)


Królowa jest tylko jedna:)

No może druga też się znajdzie:)

A w zasadzie to chyba cztery:) Królów jest dwóch, ale dziś miały być tylko babskie pstryki:)




Próba założenia liści z zabawkowej sałaty na gołe stopy:)
Udało się! Liście z zabawkowej sałaty są tam gdzie miały być:)